nasze działania
wspierają:




 
























" C z ł o W I E K "





______________





under feet branch


koncepcja, choreografia, taniec: annażak & dariadziedzic
muzyka: pierre borel - impro sax
premiera: 30 lipca 2009, Hagenfesten Art Flow in Dala-Floda [Szwecja]
czas: 20 minut
produkcja: d&a dance action









Taniec pod gołym niebem. Tu natura wydaje się być zjednoczona z tańcem polskiego zespołu [d&a dance action]. Spektakl zaczyna się czystą akrobatyką, gdzie jedna z tancerek zwisa z gałęzi brzozy. Jak duch drzewa okrąża jego pień wokoło. Ostatecznie powołany do życia zostaje duch kamieni. To spotkanie z naturą odbywa się w miękkim, drgającym tonie saksofonu [Pierre Borel].

"Doświadczenia niezwykłe"
Sylvia Kjellbelrg
Dala-Demokraten
01-08-2009



______________





daleko od ciała


koncepcja, choreografia, taniec: annażak & dariadziedzic
muzyka: oren ambarchi, fennesz, muslimgauze
reżyseria świateł: anna żak, daria dziedzic, grzegorz polak
współpraca techniczna, realizacja świateł & video: grzegorz polak - proscenium art
czas: 40 minut
premiera: 16 maja 2008, Teatr Centralny, Centrum Kultury w Lublinie
[prolog spektaklu odbył się 15 lutego 2008 w CK w Lublinie]
produkcja: Teatr Centralny Centrum Kultury w Lublinie www.ck.lublin.pl





Spektakl za pomocą partnerstwa i dialogu buduje porozumienie pomiędzy światami.
Jeżeli coś w tych światach dominuje, to jest to potrzeba wolności i niezależności,
a także wzajemnego wsparcia, które harmonizują i wypełniają przestrzeń.







fragmenty spektaklu


recenzje:


Choreografia ciała i światła stwarza atmosferę, którą trudno zapomnieć. Publiczność poddaje się przedstawianym obrazom i jakikolwiek dystans między światem tancerek a widownią ginie. Dzięki zharmonizowaniu wszystkich scenicznych detali przekroczona zostaje granica niedostępności przekazu. Sam taniec jest migotliwy. Od gwałtownych, mocno zapadających w pamięć fragmentów, jak skoki Darii Dziedzic na ścianę czy uniki obydwu tancerek przed zbliżającą się huśtawką, po sceny statyczne, ale pełne napięcia.
W spektaklu zarysowuje się fascynacja dialogowym tańcem, który skupia się na pokazaniu emocji i relacji nie dających się ująć w tradycyjnej fabule.
Spektakl pozbawiony zbędnych ideologii nabiera wartości sam w sobie. Nastrój dopełnia muzyka, równie minimalistyczna jak środki sceniczne - prosta lina i huśtawka-lustro. Wszystko to sprawia, że przedstawiana forma jest czysta, wysublimowana.
Tylko taniec, poszerzony o możliwości, jakie dają akrobatyczne sprzęty. Tancerki mogą latać, mogą przełamać możliwości ludzkiego ciała i dzięki temu pokazać inną przestrzeń, której odczuwanie staje się najważniejsze. Synergia tańca, światła i dźwięku umożliwia niezwykłe wzmocnienie siły przekazu.

"Wiosenne Forum Tańca Współczesnego. Dzień pierwszy"
Marta Zgierska
Nowa Siła Krytyczna
19-05-2008



Artystki wykroczyły poza bogate doświadczenia czy stylistykę lubelskich grup, szukając dla nowoczesnej techniki tanecznej kolorów z własnej, indywidualnej palety barw. Stworzyły spektakl bogaty w rozwiązania sceniczne i pomysły, pięknie rozświetlony, pełen poetyckich obrazów.
Co ważne, wspólnie stworzona choreografia w wyważony sposób porusza się pomiędzy biegunami symboliki i dosłowności. Siła tego nagrodzonego owacjami spektaklu wynika z prostoty, z komunikatywności wybrzmiewających tu emocji, umiejętnie przetłumaczonych na teatralne środki.

"Dom tańca w Centrum Kultury"
Grzegorz Kondrasiuk
Gazeta Wyborcza
19-05-2008



To bezpośredni, szczery przekaz wypowiedziany w swobodnie płynącym strumieniu obrazów, opowieść o najprostszych i najpowszechniejszych uczuciach i emocjach - miłości, rozpaczy, samotności, wstydzie. To poszukiwanie piękna w człowieku - temat, od którego teatr ucieka w obawie przed posądzeniem o banał i cukierkową, uładzoną wizję świata. Jednak dotknięty w taki sposób, w jaki zrobiły to Anna Żak i Daria Dziedzic, ukazuje swój wielowymiarowy, niełatwy urok.

"Emocje i chochołowi ludzie"
Grzegorz Kondrasiuk
Gazeta Wyborcza
10/11-11-2008



Widz wpada w wilczy dół interpretacji. Pomysłów na to, co znaczy unoszące się wśród chmur i industrialnych konstrukcji ciało (lub Osoba) może być 100. Podobnie można pisać i pisać dlaczego ktoś bezskutecznie usiłuje wydostać się z czarnej przestrzeni lub dociekać czy pasy na kostiumie jednej z tancerek są w opozycji czy zgodzie ze snopami światła ograniczającymi scenę itd. Spontaniczne i gromkie brawa są dowodem na to, że zanim sobie widzowie to wszystko wytłumaczyli – ulegli magii teatru, docenili pomysł choreograficzny i poziom wykonania.

"Daleko od ciała, blisko owacji"
Agnieszka Dybek
Dziennik Wschodni
17-05-2008

"Metafizyczna huśtawka daleko od ciała"
Agnieszka Dybek
Dziennik Wschodni
14-05-2008



Spektakl jest krańcowo odległy od jakiegokolwiek kontekstu politycznego czy nawet społecznego. Lubelskie artystki wnikają w sferę psyche, badają wewnętrzny kosmos człowieka. I tworzą budującą opowieść o partnerstwie, dialogu i porozumieniu.

"Sztuka opisana prawdziwym życiem"
Andrzej Z. Kowalczyk
Kurier Lubelski
8/9-11-2008



To niezwykła poetycka opowieść o związku dwojga ludzi, w przekroczeniu płci i roli społecznej. Spektakl o drodze i energii czystego bycia, przeżywania, energii środka – niesamowite przekształcenie ciała tanecznego w ciało trwające, podnoszące się ku górze, dzięki linom, ale i dzięki sile serca i umysłu. Tancerki latają, przekraczają granice fizykalną, nie tylko realnie – przede wszystkim poprzez stan ducha w jakim pozostają. Nierzadko przychodzi tu skojarzenie z techniką butoh – kiedy tancerki poruszają się powoli, zamknięte do wewnątrz siebie, w skupieniu, z dbałością o gesty. Na szacunek zasługuje postać Anny Żak, niezwykle doświadczonej tancerki z Lubelskiego Teatru Tańca, która potrafiła porzucić klasyczną już technikę taneczną oraz dość monotonną linię teatru społecznego (jak „48/4” Lubelskiego Teatru Tańca, gdzie zbyt dosłowne potraktowanie tematu potrafi znudzić odbiorcę), aby przejść w stronę dojrzałej i czystej energii tanecznej, udowadniając tym samym gotowość do wkroczenia na wyższy poziom istoty tańca od zmierzchającego tradycyjnego Teatru Tańca do wschodzącego teatru "poszukiwań istoty człowieka".

"O XII Międzynarodowych Spotkaniach Teatrów Tańca"
Maria Inglert
teatr.dlawas.com
12-11-2008



Już od dawna twierdzę, że w drobnym ciele Ani Żak kryje się nieprawdopodobna twórcza potencja, bo w zasadzie do czego się ostatnio nie zabierze, jakiekolwiek ziarno zasieje, zbiera znakomity plon. Teraz do Ani dołączyła Daria Dziedzic, skryta długi czas w "tłumie" koleżanek z GTWPL (jaki to tłum, nawet dziesięciu dziewczyn nie ma!). Po "daleko od ciała" widać, że pomiędzy dwoma tancerkami kapitalnie zaiskrzyło, że pożenione zostały woda i ogień i oddziałowują na siebie magnetycznie, nie gubiąc nic z immanentnych cech tych dwóch składowych nieoczekiwanej a jakże pociągającej harmonii. Symbolem jednej artystki staje się huśtawka, na której zasiada introwertycznie wyciszona Ania (chociaż i obydwie się na niej znajdą, wszelako nawet podświadomie szukają tego przyciągania), zaś drugiej - lina, którą w cyrkowy sposób zawładnie podatna na ekstazę Daria. Huśtawka Anię jeszcze bardziej uspokaja. Lina wyzwala z Darii emocje osiągania swobody, niczym nie kiełznanej wolności, która otwiera drogę do aktu zupełnego wyzwolenia - do taranowania ciałem ściany, do zerwania z siebie krępującego ciało stroju. Ale to tylko na moment. Bo już doceniony został wspólny taniec wypełniający dokładnie - to jedna z magiczności tego spektaklu - przestrzeń sceniczną, za wielką jak dla tych dwóch kruchych ciał, jednakże opanowana całkowicie, jako, że dokonane zostało to pospołu. Bo już rozpoznana została siła wspierania się wzajemnie, moc przepływu energii pomiędzy pozornymi biegunami i urok poszukiwania JEDNI, daleko - właśnie! - od ciała.
Żak i Dziedzic podpisały się także obok Grzegorza Polaka pod reżyserią świateł, a i zapewne dobierały tę ujmującą dyskrecją, ale współgrającą z nimi - tancerkami i ze światłami - minimalistyczną muzykę. I tu wykreowana zostaje jednia artystyczna. Jednia subtelna jak zapach kamelii, delikatne jak uderzenia wiosennej mżawki w twarz dziewczyny na huśtawce, dziewczyny na rozkołysanej linie... Cóż za piękny w swej zwiewnej nastrojowości spektakl! Cóż za koronkowy majstersztyk przypominający rozkwieconą łąkę, której przecież tu - w teatrze - nie ma, a ją czujemy wszystkimi zmysłami - wyczuwamy zapierającą dech woń, dotykamy niemal idyllicznego posłania traw i mchów, słyszymy rozświergotane ptaki i widzimy dwie szczęśliwe dziewczyny, które znalazły COŚ.

"Taniec i sztuka. Po 12 edycji Spotkań Teatrów Tańca"
Andrzej Molik
Kultura Enter
grudzień 2008



"Daleko od ciała", spektakl dwóch "słabych" kobiet tworzących d&a dance action, Anny Żak (działającej też w Lubelskim Teatrze Tańca i Grupie Tańca Współczesnego Politechniki Lubelskiej, którą prowadzi) i Darii Dziedzic, był mocny i bolesny. Wbrew temu, co w tytule, ten fizyczny do bólu spektakl od ciała uwolnić się nie mógł i nie chciał. Scena, w której Daria Dziedzic wielokrotnie rzuca się na ściany, miętosi swoje ciało w niemej rozpaczy odrzucenia i samotności, mogła faktycznie odrzucać. Intymna relacja pokazana jest bez znieczulenia, ostro i odważnie. To walka o cielesną bliskość, o zjednoczenie, zrozumienie, uwagę. Ciało nie ma nic z "mięsa", przeciwnie – ciało na scenie jest osobą, a tańcząc, ujawnia swój charakter i dramatycznie pragnie wyjścia poza ograniczającą, powodującą cierpienie cielesność. Dwie postaci, a czasami nawet jedna, potrafią zagarnąć sobą całą przestrzeń, dzieloną tylko z lustrzaną huśtawką i lustrującym reflektorem. Są wszędzie: na huśtawce i pod nią, obijają się od ściany do ściany, latają na linie, kulą się przy ścianie, przechadzają pomiędzy świetlnym lasem z promieni na środku sceny. Trzecim bohaterem przedstawienia jest światło: przyjaciel, wróg, kryjówka, powiernik. Mimo fizyczności spektakl podszyty jest więc poezją – tą, którą mamy pod stopami, nie wiedząc o niej – nazywaną ziemią. Z rzadka tylko, z pomocą drugiego, udaje się dostrzec kawałeczek nieba, schowanego gdzieś w kącie lub pod podłogą.

"Tancerz w obrazie - studium przedmiotu"
Jadwiga Majewska
Teatr
3/2009



Daleko od ciała jest w pełni autorską propozycją duetu o nazwie "d&a dance action", w skład którego wchodzą: Anna Żak pedagog, tancerka Lubelskiego Teatru Tańca i obecna kierowniczka Grupy Tańca Współczesnego Politechniki Lubelskiej oraz Daria Dziedzic, "naturszczyk" tańca, z zamiłowania także grafik, fotograf. Kameralny spektakl znamionuje pewna osobność – odmienność od estetyki i stylu Lubelskiego Teatru Tańca, ale także od innych polskich produkcji tanecznych. Przekonuje o tym nie tylko brak tańca sensu stricto, gdyż podobne poszukiwania ruchowe stają się akurat coraz powszechniejsze, lecz raczej połączenie ich z głęboko emocjonalnym zabarwieniem i bezkompromisową introspekcją. W przeciwieństwie do innych spektakli, które odchodzą od tańca, nie ma tu miejsca na instrumentalność, chłodny autotematyzm, refleksje kulturowe, czy polityczne. Jest za to koncentracja na jednostkach, ostentacyjnie niemodne zaglądanie do wnętrza postaci i uznanie esencjonalności ich przeżyć zapisanych w ciele-umyśle. Prosta, czy wręcz ascetyczna jest scenografia, którą stanowi umieszczona po lewej stronie sceny huśtawka: nieduża lustrzana powierzchnia zawieszona na dwóch linach. W dalszej części spektaklu jej dopełnieniem staje się zawieszka, dzięki której tancerki mogą dynamicznie unosić się nad sceną. Intrygująco przestrzeń tę otwiera i rozszerza zróżnicowane oświetlenie – punktowe, niekiedy lekko zamglone, innym razem tworzące płaszczyznę poprzecinaną wysokimi smugami, rysującymi na ziemi intrygujące wzory. Na jednej ze ścian oraz uniesionym kawałku podłogi baletowej pojawiają się także – być może zbyt dosłowne – projekcje błękitnego nieba, z przepływającymi, nieco odrealnionymi, obłokami. W takiej oto przestrzeni odbywa się wędrówka dwóch, pięknie różniących się, kobiet. Napisałam „wędrówka”, gdyż cały spektakl można uznać za trudną podróż w głąb samych siebie, aż do rdzenia wzajemnych relacji. Postać kreowana przez Annę Żak jest bardziej wyciszona, działa jakby w lunatycznym śnie, w spowolnieniu. Towarzysząca jej bohaterka Daria Dziedzic wydaje się mocniejsza, pewniejsza, najczęściej to ona właśnie inicjuje kontakt, zachęca do wspólnych działań. Mimo tej charakterystyki obie postacie niekiedy przejmują nawzajem swoje rysy, tak jakby próbowały zharmonizować własne (współ)istnienie, dobierając doń to, czego mu brakuje. Dlatego skulona, leżąca na ziemi postać Dziedzic może na początku poddawać się delikatnym dotknięciom stóp Żak, przetaczać się pod huśtawką, aby w końcu stając z tyłu zacząć nią kierować, nadając coraz większy pęd. Już sam sceniczny atrybut, huśtawka, w bezpośredni sposób sugeruje leitmotiv spektaklu – nieustanny przepływ i wahania relacji, ich dynamikę. Tancerki nigdy nie patrzą w kierunku publiczności, ich wzrok wydaje się raczej skierowany do wnętrza. Są ogromnie skupione, przebywają jak gdyby we własnym świecie. Bohaterka Dziedzic często dominuje, zachęca, nie pozwala odejść. Wielokrotnie powraca także znamionująca jednocześnie siłę i słabość tej postaci sekwencja działań ciała wyprężonego, pochylonego, poruszającego się nisko nad ziemią, ze swego rodzaju zwierzęcą, witalną energią. Niekiedy jednak to ciało kuli się, bohaterka chowa głowę, niknie. Ponieważ połączenie bliskości i niezależności nigdy nie jest łatwe, w przedstawieniu znakomicie udaje się uchwycić te wahania, trudności, tęsknotę, samotność i w końcu – połączenie przeciwieństw, umiejętne zharmonizowanie opozycji. Ciała tancerek jednocześnie pozostają sobie dalekie i bliskie, chłodne i gorące, samotne i spełnione.

"Barometr emocji i ciał"
Julia Hoczyk
Scena
1 (57) 2009



w podsumowaniu tanecznego roku 2008 przez polskich krytyków tańca, Julia Hoczyk [krytyk teatralny, redaktor "Sceny", członek redakcji "Kultury Enter"] wskazała darię dziedzic w kategorii debiut roku w spektaklu "daleko od ciała".





anna żak & daria dziedzic

nieformalny duet sceniczny poszukujący wyrazu artystycznego w akcjach tanecznych


gtw.pollub.pl/action.html
d-and-a@wp.pl
(+48) 693 442 074 anna żak


- 12.03.'10 - Teatr Centralny, Lublin /PL/
- 30.07.'09 - Hagenfesten Art Flow in Dala-Floda /SE/
- 13.07.'09 - Polska Scena Tańca Współczesnego, Warszawa /PL/
- 22.05.'09 - Teatr Centralny, Lublin /PL/
- 25.04.'09 - XVII Międzynarodowe Prezentacje Współczesnych Form Tanecznych, Kalisz /PL/
- 07.11.'08 - XII Międzynarodowe Spotkania Teatrów Tańca, Lublin /PL/
- 16.05.'08 - Teatr Centralny, Lublin /PL/
- 15.02.'08 - Zimowe Forum Tańca Współczesnego, Lublin /PL/